zmarzły mi nadgarstki
mróz wniknął w każdą komórkę
kropelki potu jak poranna rosa
zmroziły mi kark
paznokcie wbiły się w skórę
aż zostały ciemne ślady
usta bezwiednie wyrzucały
niepotrzebne słowa
czy to naprawdę
byłam ja?
Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo spada na dno naszych dusz, jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż...
28 November 2008
15 November 2008
iskra
poza mną
chłód, śnieg, wiatr
we mnie
ciepło, spokój, żar
tonę i wypływam na powierzchnię
zachłannie chwytając powietrze
dotykając twojego oddechu
ciągle na nowo
chłód, śnieg, wiatr
we mnie
ciepło, spokój, żar
tonę i wypływam na powierzchnię
zachłannie chwytając powietrze
dotykając twojego oddechu
ciągle na nowo
04 November 2008
26 October 2008
***
palcem po policzku
ustami po szyi
dłonią po plecach
twoja dłoń utonęła w moich włosach
moje usta w twoich
oddechy się zmieszały
czy świat jeszcze istnieje?
ustami po szyi
dłonią po plecach
twoja dłoń utonęła w moich włosach
moje usta w twoich
oddechy się zmieszały
czy świat jeszcze istnieje?
17 October 2008
spell
potknęłam się
upadłam
przytuliłam policzek do ziemi
potem wstałam
rozejrzałam się
poprawiłam kokardkę we włosach
i zobaczyłam ciebie.
upadłam
przytuliłam policzek do ziemi
potem wstałam
rozejrzałam się
poprawiłam kokardkę we włosach
i zobaczyłam ciebie.
12 October 2008
Beauty
Nurzam się w nadziei
Pływam w nie- rzeczywistości
Upajam się smakiem czułości
Stoję w nie- realności
I tylko boję się
że to tylko sen
Zbyt piękny i idealny
by mógł być prawdziwy
Zbyt słodki
by mógł istnieć na prawdę
I że zbyt szybko się obudzę
Pływam w nie- rzeczywistości
Upajam się smakiem czułości
Stoję w nie- realności
I tylko boję się
że to tylko sen
Zbyt piękny i idealny
by mógł być prawdziwy
Zbyt słodki
by mógł istnieć na prawdę
I że zbyt szybko się obudzę
29 September 2008
07 September 2008
05 September 2008
06 August 2008
30 June 2008
KP
coś się zaraz zepsuje
coś się zaraz sknoci
coś się zaraz zwali
nam ciężkiego na głowę
i choć bać się nie mam prawa
bo siła sprawcza to ja
to irracjonalny niepokój
chowam głęboko w siebie
i chwytam ten promień
szczęścia
który akurat spadł mi pod nogi
coś się zaraz sknoci
coś się zaraz zwali
nam ciężkiego na głowę
i choć bać się nie mam prawa
bo siła sprawcza to ja
to irracjonalny niepokój
chowam głęboko w siebie
i chwytam ten promień
szczęścia
który akurat spadł mi pod nogi
01 June 2008
odlot
nowy
nowość
nowina
nowalijka
nowotko marceli
inny
inność
innowacja
inicjatywa
indiana jones
wolny
wolność
wola walki
wola kreacji
wolsey kardynał
a najśmieszniejsze jest bycie jak ciasto.
zupełnie polega na formie. żadnych własnych pragnień.
nowość
nowina
nowalijka
nowotko marceli
inny
inność
innowacja
inicjatywa
indiana jones
wolny
wolność
wola walki
wola kreacji
wolsey kardynał
a najśmieszniejsze jest bycie jak ciasto.
zupełnie polega na formie. żadnych własnych pragnień.
22 May 2008
09 May 2008
pillow book
Kocham cię
- powiedziała kołdra do poduszki
zasnęli wtuleni w siebie
jedne w głowie
drugie w nogach
- powiedziała kołdra do poduszki
zasnęli wtuleni w siebie
jedne w głowie
drugie w nogach
Subscribe to:
Posts (Atom)